Witold Skaczkiewicz (1950-2011)

003 – Konfesjonał – Pierwsze wyznanie Sary

In Anielskie Wersety, Konfesjonał on 20 marca 2009 at 8:13

003 – Konfesjonał – Pierwsze wyznanie Sary

greatawakening-schmalz-l

The Great Awakening Herbert Schmalz

Sara podejmuje decyzje

  1. Jest październik.
  2. Zostawiam mieszkanie i wszystko co mam mężusiowi.
  3. On, by było sprawiedliwie, zabiera mi prezenty urodzinowe i wszystko inne co od niego dostałam.
  4. Patrzyć na niego nie mogę.
  5. Wyprowadzam się z dziećmi na wieś, aby żyć w końcu spokojnie…
  6. Aby żyć…
  7. Niech bierze, niech zabiera wszystko!
  8. Chce mieć od niego spokój, chce kłaść się spać bez obaw i cieszyć każdym dniem.
  9. Chce spokojnie patrzeć jak rosną dzieci.
  10. Pozew o rozwód złożyłam, niecierpliwie czekam na zakończenie tego nieporozumienia.
  11. Gdy się nieco zaaklimatyzowałam w nowym miejscu wzięłam się za swoje zdrowie.
  12. Niebawem doszłam do siebie, córeczka przestała się w nocy zrywać ze strachem w posikanym łóżku.
  13. Zapowiadało się, że już jest OK., że już będzie spokój.
  14. Mogłam spokojnie zaplanować wszystko i iść na operacje.
  15. Badania, zgoda na toczenie krwi i stół operacyjny.
  16. Po 4 godzinach było po wszystkim.
  17. Gdy przebudziłam się z narkozy, otworzyłam oczy… i zobaczyłam kogo?
  18. Mojego męża.
  19. Ale się kurwa nagle troskliwy zrobił.
  20. Oddziałowej powiedziałam, że nie życzę sobie jego wizyt i wyproszono go z oddziału.

    Sara uwalnia się od przeszłości

  21. Wszystko było jak należy.
  22. Po tygodniu wróciłam, do domu, a po miesiącu poszłam do pracy.
  23. Nie miałam wielkiego wyboru – zostałam kelnerką w restauracji.
  24. Pracowałam z ludźmi i to było dla mnie ważne.
  25. Lubiłam ta pracę.
  26. Sprawa rozwodowa ciągnęła się 3 lata.
  27. Na jednej z nich tatuś wyskoczył, że ma wrażenie, że dzieci chcą być z nim.
  28. Miał takie prawo…
  29. I zafundował wszystkim badania psychologiczne.
  30. Efekt – dzieci zostają ze mną.
  31. Cieszyłam się każdym dniem.
  32. Beztrosko spacerowałam po okolicznych lasach.
  33. Tutaj, na wsi, nie ma tak, jak w wielkim mieście, że można sobie pójść ulicą i pooglądać co nowego w sklepach.
  34. Dookoła tylko lasy, wiec cieszyłam się świeżym powietrzem, i wolnością.
  35. Spacerując i wspinając się po różnych górkach zastanawiałam się skąd miałam tyle odwagi aby odejść, tak bardzo się tego bałam.
  36. Do dzisiaj nie wiem i właściwie nie chcę wiedzieć.
  37. Ten rozdział mojego życia jest zamknięty i z tego jestem dumna.

    Sara wsłuchuje się w szum morskich fal

  38. Czasami umawiałam się z kolegą.
  39. Jechaliśmy przed siebie.
  40. Samochód płynął po drodze, słychać było tylko muzykę, a ja czułam zniewalający zapach jego wody.
  41. Ten zapach i jego niski spokojny głos coś we mnie poruszał.
  42. Czułam się bezpieczna i odprężona.
  43. Często jechaliśmy bez konkretnego celu.
  44. Nic nas nie goniło.
  45. Mimo iż oboje byliśmy wolni nie był to chłopak z którym mogła bym układać sobie życie, ale był bardzo dobrym kolegą.
  46. I rozmowy z nim, bardzo mi pomagały.
  47. Lubiłam jeździć nad morze, wówczas chodziłam po plaży, patrzyłam w dal, wsłuchiwałam się w szum fal.
  48. Chciałam coś zobaczyć w tej dali, coś usłyszeć od tych fal.

    Sara zauważa, że jest samotna

  49. Zauważyłam, że z biegiem lat zaczęłam zamykać się w sobie.
  50. Coraz mniej pogodna, coraz częściej zamyślona.
  51. Zaczęłam czuć się samotna.
  52. Minęło parę lat, a ja byłam samotna.
  53. Dlaczego?
  54. Czy czegoś mi brakowało?
  55. Przecież miałam spokój, którego tak bardzo pragnęłam.
  56. Brakowało mi poczucia bliskości drugiej osoby, towarzystwa, partnera, wieczornych rozmów, spacerów, szaleństw, przekomarzania się, miłych zalotnych zaczepek.
  57. Po prostu brakowało mi mężczyzny w moim otoczeniu.
  58. Coraz częściej o tym myślałam.
  59. Wieczorami nie mogłam zasnąć.
  60. Chciałam się po prostu przytulić do mojego mężczyzny, ale takiego nie było.
  61. Nawet znajomi zaczęli zauważać, że ulatnia się moja radość życia.
  62. Dziewczynki rosły, a ja zauważyłam pierwsze zmarszczki i pierwsze siwe włosy.
  63. Czułam a właściwie nadal czuję się niepełna.
  64. Jakby mi brakowało paru puzzli w układance i nie można zobaczyć całkowitego jej efektu.

    Sara ścina włosy

  65. Postanowiłam się troszkę rozglądnąć.
  66. Zaczęłam bardziej o siebie dbać, częściej rozpuszczać długie, sięgające pośladków włosy.
  67. Odgłosy podziwu i uwagi panów, że chcieliby się nimi pobawić, zaplątać, były sympatyczne, czasem śmieszne, a czasem uciążliwe.
  68. Któregoś dnia, ścięłam je na krótko bez większego żalu.
  69. I wówczas okazało się że nadal zwracają na mnie uwagę, więc może to było tylko chora wyobraźnia, no i może nie jest tak źle.
  70. Zresztą kobieta potrzebuje czasem jakiś zmian w swoim wyglądzie, aby czuć się atrakcyjna.
  71. Aha.. I wtedy też rozstałam się z tym moim kolegą.
  72. Uważał, że na temat włosów powinnam z nim pogadać i wprost zrobił mi o to awanturę.
  73. Bardzo szybko się rozstaliśmy.
  74. On uważał, że bardzo się zmieniałam przez te wszystkie lata.
  75. Dlaczego?
  76. Bo przestałam być pokorna a stała się bardziej buntownicza.
  77. A niby dlaczego miałabym robić coś pod dyktando faceta?
  78. Coś mi nie pasowało to po prostu wypowiadałam swoje zdanie, a ten od razu buntownicza.
  79. Nie to nie.
  80. No to pa!
  81. Wdałam się w parę romansów.
  82. Niekiedy po jednym spotkaniu miałam dosyć i nie umawiałam się więcej.
  83. A co to, czy ja jestem lalka do zabawy?
  84. Przecież ważne było, czy ja chcę czy nie, a skoro nie mam ochoty to dlaczego mam się z nimi spotykać.
  85. Nadal jestem sama.
  86. Nie wiem, jak długo to potrwa, ale może jest tak mi pisane?

st-agnus-l

St Agnes in Prison Receiving from Heaven the ShiningWhite Garment Frank Cadogan Cowper

_________

Copyright by Witold Skaczkiewicz © 2005-2009
All rights reserverd

Reklamy
  1. No i co tu komentowac, jak samo zycie… do tego tak przedziwnie, ze i „samo” i „zycie” Nie wiem tylko, czy sa jakies zlote srodki, bo zlote slowa w takich przypadkach jak Sary sa czestokroc glowno warte.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: