Witold Skaczkiewicz (1950-2011)

039 – Pierwsza Księga Marii

In Anielskie Wersety, Księga Marii on 20 marca 2009 at 8:49

039 – Pierwsza Księga Marii

Boreas John William Waterhouse

Boreas John William Waterhouse

Ulisses spotyka Marię

  1. A Marię to Ulisses spotkał przypadkiem.
  2. Od razu zakochał się w niej, na wszelki wypadek, nieprzytomnie.
  3. I nie było to dalekie od prawdy.
  4. Zobaczył ją, i zdało mu się, że jest ona tak samo jak on pogubiona w tym pierdolonym świecie, który, o czym był przekonany, nie szykuje już mu nic dobrego.
  5. Wydało mu się, że Maria jest zwiastunem zmiany w jego życiu i mimo, że nie wszystko u niej akceptował, był przekonany, że znalazł ostoję dla duszy i ciała.
  6. Wydawało mu się, że ona podobnie jak on, ma już dość przechodzenia z łóżka do łóżka.
  7. Wydawało mu się, że, jak mawiał, „zjadła już swoje wiadro spermy” a więc poznała wszelkie tajniki tego „najlepszego ze światów”.
  8. Rozmawiali, i kochali się…
  9. – Ilu miałaś? – kiedyś zapytał żartem, ale nie odpowiedziała…
  10. Opowiadała za to o swoim dzieciństwie, o rodzinie.
  11. O swoich planach.
  12. Chciała być aktorką.
  13. Porzuciła studia na Uniwersytecie i czyniła starania, a nawet występowała w teatrach, aby zostać zawodową aktorką.
  14. Grała co prawda jakieś bardzo podrzędne role, ale Ulisses widział ją jako pełną ambicji, trochę pogubioną i wspaniałą dziewczynę.

    Maria wyraża żal do tych którzy nie pomagają jej w karierze

  15. – Nie przepuszczają te chuje… – miała żal do kogoś bliżej nieokreślonego, kto jej zdaniem przeszkadzał jej w karierze.

    Ulisses staje się potrzebny

  16. A Ulisses, jak mu się zdawało, stał wreszcie komuś potrzebny, dwoił się i troił aby Maria mogła zrealizować swoje marzenia.
  17. Był przekonany, że ona wie czego chce i da z siebie wszystko aby sny stały się realne.
  18. Zaczął żyć jej życiem.
  19. Zapomniał o swoim.
  20. Nazywał ją pieszczotliwie „Pipcia”, co jego zdaniem, oddawało nie tylko jej ciepły charakter, ale i doceniało to, co miała najcenniejsze

    Hylas and the Nymphs John William Waterhouse

    Hylas and the Nymphs John William Waterhouse

    Ulisses o sobie i swoich przeżyciach

  21. Nie wychodzili z łóżka już drugą dobę.
  22. Tylko „na siusiu”, lub do kuchni by przyrządzić coś do zjedzenia.
  23. Kochali się, zasypiali.
  24. I znowu rzucali się na siebie szukając nowych wrażeń.
  25. Dopasowywali swe ciała do siebie i do bólu drażnili wszystkie czułe miejsca.
  26. Maria w półśnie przytulała się do jego piersi.
  27. Patrzył na jej piękne ciało myśląc nad szybkością z jaką przebiegają kolejne dni.
  28. Chciałby aby tak było zawsze, aby to co ich tak bardzo do siebie ciągnie nigdy nie ucichło.
  29. Aby nie zamilkło nakryte kłopotami dnia codziennego.
  30. Leżał nieruchomo patrząc na świtający dzień.
  31. Pomyślał o grzechu…
  32. O nawoływaniu do wstrzemięźliwości…
  33. Jakże okrutnym dla siebie trzeba być, by chcieć zabrać ludziom to czego on doznawał minionej nocy – uśmiechnął się gdzieś w głębi do siebie.
  34. Pomyślał o ostatnim wystąpieniu papieża.
  35. Nie mógł zrozumieć jak ci starcy, którzy być może gdzieś tam w młodości pociupciali sobie, albo w ogóle nigdy; jak ci nieszczęśnicy demonstracyjnie występujący przeciw naturze, dla których jedynym sposobem realizacji seksualnej jest walenie konia, mogą wypowiadać się na temat seksu, na temat człowieka i jego życia.
  36. Jak ten „chór wujów”, zgrzybiałych starców, może nakazywać wstrzemięźliwość…
  37. Zakazywać tej niewiarygodnej rozkoszy poznawania tak innego ciała – z czułością spojrzał na Marie.
  38. Zastanawiał się, czy wynika to z jakiegoś ich nieszczęścia, czy z wieku.
  39. – Ciekawe jakim ja będę staruchem?
  40. Czy też będę oburzał się na parę całującą się w parku; w takim zbliżeniu, że widać wyraźnie, że są już o wiele dalej niż w „grze wstępnej”? – przeleciało mu przez głowę.
  41. Czy któryś z tych nieszczęśników, którzy korzystając ze swojej jak to nazwali „wolnej woli” zrezygnowali z prokreacji, wie czym jest to cudowne drżenie każdej komórki ciała, każdego neutronu, protonu czy czegoś tam jeszcze, pod wpływem dotknięć ukochanej kobiety?
  42. Jakże oni, tacy niepełni, mogą zabierać głos w tych sprawach.

    Ulisses okazuje się wielbicielem biblijnej poezji

  43. Sięgnął, po leżące nad łóżkiem Pismo Święte podarowane mu kiedyś przez Baltazara, i zaczął cichutko recytować:
  44. „Niech mnie pocałuje pocałunkiem ust twoich!
  45. Ach, twoja miłość jest słodsza niż wino!
  46. Wyborna jest wonność twoich olejków, twoje imię jak najlepszy olejek do maści!
  47. Dlatego miłują cię dziewczęta.”
  48. Czy może zrozumieć to ktoś, kto nie leżał bezwładny, wypróżniony z wszystkich olejków? – chciał wrzasnąć pełnią swojego szczęścia.
  49. Psy ogrodnika…
  50. Dlaczego, ci popierdoleńcy, robią ludziom wodę z mózgu? – przerzucił kartkę.
  51. Znał „Pieśń nad pieśniami” na pamięć; prawie całą, ale czytając, zawsze natrafiał na jakiś fragment, który go zatrzymywał.
  52. – „Twoje łono to okrągła czasza, niech nie zabraknie w niej wina!” – przeczytał i znowu uśmiechnął się do siebie…
  53. Nie masz ty już siły lubieżniku jeden. – pomyślał o sobie, lecz jakaś nieodparta siła ciągnęła go, by wessać się znowu w to winne łono, i pić, i pić, pić do zawrotu głowy, trzymając w ramionach drżące ciało.
  54. Powstrzymał się.
  55. Niech pośpi…
  56. Niech trochę wypocznie – pomyślał patrząc z uśmiechem na Marię.
  57. Czytał dalej przerzucając wzrok po kolejnych strofach:
  58. „Rankiem pójdziemy do winnic zobaczyć, czy kwitnie winna latorośl, czy otwarły się pączki, czy granaty w pełnym kwieciu: Tam ci okażę swą miłość!”…
  59. Czytał jeszcze przez chwilę, delektując się i powtarzając w myślach kolejne strofy.
  60. Był pewien, że nie mógł tego napisać ktoś, kto nie poznał tego co on, przed chwilą, co poznawał wczoraj, i bedzie jutro…
  61. Czuł się bardzo związany z tym wspaniałym poetą i natchnionym zapewne, jak o nim myślał, wspaniałym jebaką.

    The Lady Clair  John William Waterhouse

    The Lady Clair John William Waterhouse

_________

Copyright by Witold Skaczkiewicz © 2005-2009
All rights reserverd

Reklamy
  1. no, dość już na dzisiaj. „zaczytałam” się 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: