Witold Skaczkiewicz (1950-2011)

036 – Pierwsza Księga Samotności – cz.1

In Anielskie Wersety, Księga Samotności on 20 marca 2009 at 8:46

036 – Pierwsza Księga Samotności – cz.1

Sleeping Angel Leon Jean Basile Penault

Sleeping Angel Leon Jean Basile Penault

Ulisses spaceruje po rozgrzanym mieście

  1. I znowu był sam.
  2. Ani się z tego cieszył ani martwił.
  3. Niewątpliwie było mu jakoś nieswojo.
  4. Szedł ulicą w gorących promieniach letniego słońca.
  5. Upalne powietrze stało w miejscu.
  6. Ulica, jak to w upalnym lecie, śmierdziała potem i wszelkimi odmianami dezodorantów.
  7. Wszedł w wiejące chłodem drzwi kościoła.
  8. By ulżyć spoconemu ciału.
  9. Zdziwiła go pustka…

    Ulisses szuka pocieszenia dla ciała

  10. Nie sięgał do wody święconej, nie przeżegnał się znakiem krzyża…
  11. Szukał pocieszenia dla ciała a nie dla ducha.
  12. Nie wierzył, że jego strapione dusza mogła by znaleźć pocieszenie w tym miejscu.
  13. Nagabywany o wyznanie zwykle odpowiadał, że nie ma tego szczęścia, by Pan Bóg obdarzył go łaską wiary.
  14. Czasami, nie za często (miał takie wrażenie), że było by mu łatwiej gdyby mógł zwalić swe niepowodzenia na kogoś kto rządzi nim i całym tym światem;
  15. Czasami również żałował, że nie wyrobiono mu w dzieciństwie umiejętności pozbywania się kłopotów w konfesjonale.

    Ulissesa zatrzymuje wielki drewniany krzyż

  16. Wszedł i znalazł się dokładnie naprzeciw wielkiego krzyża.
  17. Duża, ponad naturalnych rozmiarów, ukrzyżowana figura spoglądała na niego spod przymrużonych powiek.
  18. Długo patrzył w jego drewniane oczy…
  19. Wiele krucyfiksów oglądał w swoim życiu; ten jednak był najwspanialszy.
  20. Wszystko w nim było wspaniałe.
  21. Napięte mięśnie, układ ciała, szata – to wszystko ukazywało mistrzostwo rzeźbiarza.
  22. I ten kolor…
  23. Jakieś prawie błękitne drewniane ciało, nie człowiecze nie boskie…
  24. „Umęczony… Jakby przed chwilą… Jak żywy!” – pomyślał Ulisses.
  25. Zastanowiło go to niezamierzone skojarzenie.
  26. Ukląkł na drewnianym klęczniku i wpatrzony w mistrzowską rzeźbę poczuł jakąś wspólnotę z tym uformowanym dłutem kawałkiem lipy.

    Ulisses rozmyśla o ukrzyżowanym

  27. „Umęczony, prawie jak żywy… Jak ja!…” – pomyślał.
  28. „Któż ci dał tyle życia…
  29. Przecież umarłeś.
  30. Umarłeś a dajesz życie?…
  31. Dajesz nienawiść.
  32. Dajesz śmierć…
  33. Dajesz radość?…
  34. Czy ci którzy w twoim imieniu nienawidzą robią to po to by zobaczyć jak ty się wtedy czułeś?…
  35. Dajesz przecież miłość tysiącom kobiet, które cię poślubiły zakładając czarne habity.
  36. Zakryły swe ciało, zakryły dusze i wielbią cię…
  37. Takiego bidulka…
  38. I biorąc z tobą ślub dały jednocześnie śmierć gatunkowi ludzkiemu – zrezygnowały z rodzenia dzieci!
  39. Co twój ojciec na to?
  40. Co by się stało gdyby tak wszystkie kobiety zakochały się w tobie…
  41. Co by się wtedy stało?” – pomyślał wstając.

    Self Portrait with Death with a Violin  Arnold Böcklin

    Self Portrait with Death with a Violin Arnold Böcklin

_________

Copyright by Witold Skaczkiewicz © 2005-2009
All rights reserverd

Reklamy
  1. nic. dzieci nadal by się rodziły. i może mogłyby przeżyć a nie zamienić się w proch w katakumbach jakiegoś klasztoru..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: