Witold Skaczkiewicz (1950-2011)

032 – Szósta Księga Wędrowców

In Anielskie Wersety, Księga Wędrowców on 20 marca 2009 at 8:42

032 – Szósta Księga Wędrowców

Evening Mood  William-Adolphe Bouguereau

Evening Mood William-Adolphe Bouguereau

Ulisses wyprowadza się do Udjasza

  1. Ulisses zabrał kilka swoich rzeczy i wyprowadził się do Udjasza, który dopiero co otrzymał mieszkanie.
  2. Zerwał kontakty z Abiszą i zajął się swoimi studiami.
  3. Udjasz był przyjacielem domu.
  4. Często bywał u nich i zwykle zadziwiał Ulissesa; on jedyny ze wszystkich ich znajomych chodził co niedzielę na mszę do kościoła i zachwytem cytował usłyszane tam kazania.
  5. – Ciekawy facet – mówił o nim Ulisses Penolopie.
  6. Podziwiał jego wewnętrzny spokój i wspaniałą umiejętność znajdowania odpowiedzi bez zadawania pytań.
  7. A Ulisses odwrotnie, katował swój umysł rozlicznymi pytaniami i męczył stale wątpiąc.
  8. A Udjasz po prostu wiedział.
  9. Znał odpowiedzi i nigdy nie próbował z nimi dyskutować.
  10. Taki był.

    Nadzieje Ulissesa

  11. Ulisses miał nadzieję, że stanie się coś, co pozwoli rozwiązać problem, którego sam nie potrafił rozwiązać.
  12. Liczył że Penelopa, ta wspaniała jego Penelopa, da mu jakiś znak, pozwalający oczyścić się z minionego okresu.
  13. Kochał ją.
  14. Nie wiedział jak jej powiedzieć że tonie, i ma nadzieję że Penelopa poda mu rękę.
  15. Czekał na jej znak, jak Noe w swojej łodzi na tęczę.

    W domu Udjasza

  16. Ulisses z Udjaszem jak to młodzi mężczyzni…
  17. Młodzieńczy żar, który ich unosił, usprawiedliwiał Ulissesa przed nim samym z kolejnych napotykanych panienek.
  18. Żadnej nie traktował poważnie i starał się, aby nie zostawały zbyt długo.
  19. Udjasz przypominał Ulissesowi Baltazara.
  20. Był, czego nie krył a nawet się z tym obnosił, praktykującym katolikiem.
  21. Znajdował w swojej wierze wybawienie dla niemożności rozumu i podobnie jak Baltazar zaciekle bronił swoich racji w oparciu o dogmaty, i nie chciał dopuszczać umysłu do żadnych spekulacji.
  22. „Zostanie świętym” – myślał Ulisses żartobliwie.
  23. I Udjasz, przykładnie, co niedzielę a często i w dni powszednie chodził na msze.
  24. „Cóż takiego on tam znajduje” – Ulisses stale zadawał sobie to pytanie postanawiając sobie że kiedyś pójdzie tam z nim.
  25. Posłuchać.
  26. Zastanawiali go ludzie pokroju Udjasza.
  27. Zastanawiali go wszyscy ci, którzy mają gotowe rozwiązania.
  28. Zastanawiali go dlatego, gdyż odnosił wrażenie, że oni nie są w stanie dopuścić do siebie, innych niż swoje, racji.
  29. Czy to dobrze?
  30. Czy to źle?
  31. Ulisses nie wiedział.
  32. Sam, jak mu się wydawało, był człowiekiem otwartym i każdej propozycji światopoglądowej przyglądał się z zaciekawieniem, zastanawiając się, czy któraś z tych propozycji nie mogła by pokazać mu świata z innej, nie znanej mu strony.
  33. Nawet gdy się z nią nie zgadzał, zawsze przyznawał rozmówcy prawo jego wyboru.
  34. A Udjasz nie.
  35. Udjasz dowodził że jego wartości są jedyne, najlepsze i dla tego niepodważalne.
  36. Wyraźnie akcentował wyższość swoich przekonań moralnych, wynikających z wyznawanej religii.
  37. Ulisses ze smutkiem myślał, że nie wiele brakuje, a będzie musiał żyć w społeczeństwie gdzie wszyscy będą wyznawali te same wartości; często cięższe niż granitowa góra.
  38. Był przerażony, że ci ludzie, którzy w swoim przekonaniu mają zawsze rację, okazują jakąś bliżej niesprecyzowaną nienawiść do ludzi o innych poglądach, jednocześnie głosząc, że uczucie nienawiści jest im zupełnie obce.
  39. „Czyżby nie byli jednak pewni tych swoich wartości?
  40. Dlaczego z taką zaciekłością o nie walczą?
  41. Przecież oni je wyznają, to niech żyją według nich!
  42. Dlaczego uważają że mają prawo uważać że oni wiedzą najlepiej?
  43. Dlaczego boją się być nienarzucającym się wzorem, lecz walczą aby wszyscy byli tacy jak oni?” – pytał siebie Ulisses.
    Biblis William-Adolphe Bouguereau

    Biblis William-Adolphe Bouguereau

    Ulisses spotyka przypadkowo Abiszę

  44. A któregoś dnia, Ulisses spotkał przypadkowo Abiszę. Gdzieś w zakamarkach miasta.
  45. Uśmiechnęli się do siebie z zakłopotaniem, poszli na kawę.
  46. I ponownie zostali kochankami.

    Zdrada Udjasza

  47. I wtedy Udjasz, który widywał Abiszę w domu Penolopy, powiedział Penolopie o związku Ulissesa z Abiszą.
  48. I wtedy Udjasz poprosił Ulissesa na szczerą rozmowę, ot tak jakby zgubił wypłatę i potrzebował pożyczki
  49. – Powiedziałem jej o Abiszy… – rozpoczął.
  50. – Komu? – spytał zajęty swoimi myślami Ulisses.
  51. – Penolopie!…
  52. Ulisses zobaczył ziejącą przed nim pustkę.
  53. Nie obchodził go Udasz, mimo że miał taki moment, że chciał dać mu w twarz.
  54. Pierdolnąć go zaciśniętą pięścią pomiędzy tak dobrze funkcjonujące półkule.
  55. Kopnąć w te napuchnięta jaja, tłuc i patrzeć na cieknącą krew.
  56. Olał go.
  57. Nie obchodził go Udasz.
  58. Wyobraził sobie, co musiała przeżywać Penelopa słuchając Udjasza.
  59. Słysząc to wszystko nie od niego, lecz od Udjasza.
  60. Wydawało mu się, że gdyby usłyszała to od niego, jej ból nie byłby taki mocny…
  61. Nie mógł się zdobyć na to wcześniej; ale ostatnio czuł – już wiedział, że jest gotów.
  62. Że jest już gotów postawić wszystko na jedną kartę…
  63. Chciał pójść do niej i to wszystko z siebie wyrzucić.
  64. Chciał to zrobić sam i miał nadzieję, że to wyznanie połączy ich silniej niż dotąd, że skończy się ta męka oszukiwania kobiety która była jego żoną i zostaną razem, bogatsi o wiedzę o sobie.
  65. Albo się rozejdą i wówczas też odnajdą swój zagubiony spokój.
  66. Nie zrobił tego dotychczas, albowiem wiedział że chcąc oczyścić siebie będzie musiał sprawić jej ból; aby samemu się go pozbyć.
  67. Nie chciał jej sprawiać bólu.
  68. A teraz wiedział, że Penolopie nie pozostało nic innego jak wnieść o rozwód.
  69. I wiedział, że ona to zrobi.
  70. Wiedział że ona musi to zrobić, a on nie będzie miał nic do powiedzenia.
  71. Wiedział, że została urażona jej duma.

    Szokujące wyznanie Udjasza

  72. – Kochałem ją – wyznał Udjasz – i miałem nadzieję, że to mi da jakieś szanse, ale zdaje się, że ona…
  73. – Znienawidziła cię, szczerą kobiecą nienawiścią… – przerwał mu Ulisses
  74. – I mnie też…

    Udjasz żąda aby Ulisses wyprowadził się od niego

  75. – Wiesz Ulissesie… W takiej sytuacji nie możemy już dalej ze sobą mieszkać…
  76. Ja nie mógłbym ci patrzyć w oczy – cicho skończył Udasz.
  77. – Czy ją chociaż zerżnąłeś? – zapytał ciężkim żartem Ulisses ukrywając swoje wzburzenie.
  78. – Nie… Naprawdę nie… – odpowiedział Udjasz.
  79. – Nie martw się. – pocieszył Udjasza
  80. – Wiem że chcesz to odpokutować.
  81. Nie martw się…
  82. Ja kiedyś zerżnę ci twoją żonę.
  83. Będziemy kwita…
  84. „O władco piekieł!” – pomyślał Ulisses – „Nie dość, że ten skurwysyn zabrał mi żonę nie zerżnąwszy jej nawet, to jeszcze wypierdolił mnie na bruk!
  85. A ja?
  86. Kimże ja jestem, że pozwoliłem sobie na stratę jedynej kobiety z którą odważyłem się wziąć ślub i przysięgać?…
  87. I złamać dane jej słowo?” – Ulisses gorzko nad sobą zapłakał.

    The Wasp's Nest William-Adolphe Bouguereau

    The Wasp's Nest William-Adolphe Bouguereau

_________

Copyright by Witold Skaczkiewicz © 2005-2009
All rights reserverd

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: