Witold Skaczkiewicz (1950-2011)

025 – Księga Świadectw – Drugie

In Anielskie Wersety, Księga Świadectw on 20 marca 2009 at 8:35

025 – Księga Świadectw – Drugie

The Angel of Death Evelyn De Morgan

The Angel of Death Evelyn De Morgan

Jezon próbuje wyjaśnić

  1. Usiedli przy stole.
  2. Wszyscy razem.
  3. I wspominali swoje wędrówki.
  4. A pamiętasz Jezonie… Wtedy gdy byłeś na pustyni… Opowiadałeś przecież…
  5. Wtedy, gdy wątpiłeś, że można ludziom cokolwiek przekazać…
  6. Kiedy wątpiłeś, czy dasz radę; kiedy wątpiłeś czy stać cię na podjęcie wyzwania? – zapytał Otr.
  7. Tak… – odpowiedział Jezon – …to stało się wtedy.
  8. Wtedy dopiero zrozumiałem, że jedynym władcą człowieka jest jego Rozum.
  9. To wtedy powiedziałeś, że to twój rozum jest twoim jedynym panem i jedynym Bogiem…
  10. I wtedy powiedziałeś, że panu Bogu swemu, jednemu Bogu będziemy pokłony oddawać…
  11. Otr patrzył na Jezona z podziwem.
  12. Wtedy poczułem tą niewiarygodną siłę by odrzucić cały ten brud, mity, pustą religię…
  13. To wszystko nie pozwala trzeźwo i twórczo myśleć.
  14. To przeszkadzało człowiekowi być twórczym.
  15. To przecież oni, to bezmyślni kapłani wmówili człowiekowi, że bez ich Boga życie będzie puste…
  16. Że tylko w ich Bogu znajdą pocieszenie dla swojego rozumu.
  17. I robili to po to, by im ten rozum zabrać; by nie mogli swobodnie i bez ograniczeń myśleć…
  18. By włożyć człowieka w jakieś ramki…
  19. Uformować na sposób dla nich wygodny…
  20. Przyporządkować, uniformizować, by móc na niego wpływać, by móc go kontrolować w całej jego działalności.
  21. Przecież jest prawo, które reguluje zachowanie człowieka wśród innych ludzi…
  22. To wystarczy.
  23. Tam, w tych kodeksach jest zapisana wolna wola człowieka, co człowiek może a czego nie może, by nie mordował, nie kradł bo wówczas szkodzi innym.
  24. I to wystarczy.

    Pocałunek Jadusza

  25. I wtedy podszedł do niego Jadusz i rozłożywszy ramiona ucałował go w powitalnym uścisku.
  26. Taki on już był.
  27. Zawsze się witał w ten sposób.
  28. Zawsze życzliwy dla ludzi…
  29. I ten jego uśmiech…
  30. To dzięki temu zdobywał sobie przyjaciół; właśnie tym życzliwym uśmiechem.
  31. Nawet w chwilach grozy.
  32. – Witaj Jezonie! – powiedział – Jak to dobrze znowu ciebie widzieć…
  33. „Oto jedyny z moich przyjaciół.” – pomyślał Jezon – „Na niego zawsze mogę liczyć.
  34. On jedyny mnie nie zawiedzie.
  35. Cóż by się stało, gdyby Jadusz wiedziony jakąś egocentrycznością tego nie zrobił?
  36. Gdyby myślał tylko o sobie, o swoim dobrym imieniu…
  37. Jak mi go żal…
  38. On przecież musi wiedzieć, że jego imię zostanie zhańbione; że już nigdy żadna matka pieszcząc swoje dziecko nie użyje jego imienia.
  39. Ale zachował się jak człowiek.
  40. Jak przyjaciel…” – myślał Jezon, gdy zakładano mu kajdanki
  41. – Jedyny z nich, który nie zwątpił.
  42. Prawdziwy i szczery przyjaciel; choć imię jego zostanie przeklęte.

    Phosphorus and Hesperus  Evelyn De Morgan

    Phosphorus and Hesperus Evelyn De Morgan

_________

Copyright by Witold Skaczkiewicz © 2005-2009
All rights reserverd

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: