Witold Skaczkiewicz (1950-2011)

011- Trzecia Księga Hedora – Zwana Ksiegą Wyznawców

In Anielskie Wersety, Księga Hedora on 20 marca 2009 at 8:21

011- Trzecia Księga Hedora – Zwana Ksiegą Wyznawców

knight-crossroads-vasnetsov

The Knight at the Crossroad Victor Mikhailovich Vasnetsov

Gwiazdy przepowiedziały upadek Hedora

  1. No i stało się to co, jak wszyscy mówili, było zapisane w gwiazdach. Hedor upadł!
  2. Stało się.
  3. Stało się to, co wprawdzie rodziło się w zakamarkach mózgu, jednak było tak nieprawdopodobne, że aż niemożliwe.
  4. I teraz, dopiero teraz powstali nawet ci, którzy dotychczas wstydliwie chowali się po kątach. Teraz dysponowali jakąś niewiarygodną charyzmą i siłą wewnętrzną. Powychodzili ze swych podziemnych korytarzy, gdzie z narażeniem życia (bowiem stropy najczęściej były przegniłe) planowali przyjście nowego.
  5. Wychodzili, by wreszcie w pełnym blasku słońca (i oczywiście pod opieką gwiazdy) głosić prawdy w które, jak powiadali, zawsze wierzyli.
  6. Ileż było wrzasku! Ileż to było radości!

    Pojawienie się kapłanów

  7. W ciągu jednego dnia powstało tysiące nowych wyznań. Pojawili się kapłani o tak wielkiej sile wewnętrznej, że gromadzili wokół siebie dziesiątki, potem setki a w końcu tysiące wyznawców.
  8. A ci z przekonaniem, na kolanach, przysięgali że z poprzednią religią nie mieli nic do czynienia.
  9. Brawa łączą wyznawców
  10. Kapłani przemawiali, a wyznawcy bili brawa.
  11. To nic, że tak niedawno również bili brawa.
  12. -„Przedtem nas zmuszano do bicia braw” – mówili.
  13. A teraz bili brawa dlatego, że tak chcieli, że nikt im wreszcie nie mieszał w głowach, że nikt nie robił „wody z mózgu”. Że nie krępowała ich żadna totalitarna religia, że wreszcie mieli to swoje utęsknione prawo do swojego indywidualizmu i co najważniejsze do swojej (wreszcie) religii, stworzonej tylko dla nich i dla nikogo więcej.
  14. Początkowo nie zauważali, że tuż obok spotykali się wyznawcy zupełnie innej (a nawet sprzecznej z ich wartościami) religii. Że też słuchali kapłana, że też bili brawa i też byli przekonani że tylko ich kapłan mówi prawdę, prawdę nad prawdami, najprawdziwszą i jedyną prawdę.
  15. Słyszeli ich brawa i to ich łączyło.
  16. „Skoro biją brawa, to są tacy sami jak my” – mówili.

    Spory o mowy dziękczynne i o wiele innych spraw

  17. Aż doszło do tego, że przy niedzielnym stole, członkowie tej samej rodziny zaczęli wygłaszać różne mowy dziękczynne za obfitość stołu.
  18. Dotychczas (zwyczajowo) mowę wygłaszał patron rodziny, przed posiłkiem.
  19. A teraz? Teraz jedni twierdzili, że dziękować za posiłek trzeba tak jak kiedyś – przed rozpoczęciem jedzenia, inni przywoływali autorytety na dowód, że po posiłku. Jeszcze inni twierdzili, że to nie ma sensu i że dziękować trzeba w kuchni, tam gdzie posiłek powstaje. A byli też i tacy, którzy twierdzili (O zgrozo!), że nie trzeba dziękować wcale bo ciężko na ten swój kawałek chleba pracują i to co żrą jest okupione ich potem więc w żadne gusła nie wierzą.
  20. Okazywało się, że małżeństwa które dotychczas żyły zgodnie i przykładnie rozwodziły się, nagle, ni z tego ni z owego, bo jak mówili nie mogą już na siebie patrzyć.
  21. Bo (jak to oni mówili) nie można żyć ze sobą gdy mąż i żona wyznają inną religię.
  22. On, na przykład, twierdził że wiara nie pozwala mu głaskać żony przed stosunkiem. Ona z zacietrzewieniem ośmielała się głośno i co najgorsze prosto w oczy powiedzieć, że jeżeli on nie będzie jej głaskał to nie pójdzie z nim do łóżka, a nawet przeniesie się do innego pokoju by nie mógł oglądać jej przy toalecie lub zmianie bielizny.
  23. A byli też i tacy, którzy twierdzili, że zespalać się wolno tylko w celach prokreacji i że nie należy wtedy odczuwać żadnej przyjemności; a te wszelkie problemy związane z głaskaniem są sztuczne i wymyślone przez jajogłowych, by znowu spętać ich i podporządkować.
  24. Jedni twierdzili, że dziękować Bogu trzeba na stojąco, inni zaś że na klęcząco.
  25. Jeszcze inni że na leżąco, ale pod warunkiem, że leży się tylko na brzuchu. A ci najbardziej ortodoksyjni twierdzili, że jedynie czołganie przypadnie Bogu do gustu.
  26. Jedni mówili, że wreszcie obejrzą sobie w telewizji nagie ciałka, a inni krzyczeli że to zgroza, że to obraża ich wartości, że to obraża ich głębokie poczucie człowieczeństwa.
  27. Doszło do tego, że niektórzy twierdzili że najwyższa już pora by wydać zakaz pokazywania kopulujących się lwów i tygrysów nawet na filmach przyrodniczych.
  28. Słowem Sodoma i Gomora.

    Odnalezienie rozwiązania

  29. Wreszcie po niemałym czasie, gdy upili się już (do zawrotu głowy) tą długo oczekiwaną wolnością znaleźli rozwiązanie.
  30. Jednomyślnie (powiedzmy prawdę że było to prawie jednomyślnie), zwrócili się do Pitała o pomoc, o ochronę, o dobre rady.
  31. Pytali: „I co teraz mamy zrobić? Jak uporządkować to co Hedor zniszczył. Jak mamy podzielić to co dotychczas było własnością Hedora?”
  32. Wprawdzie poprzednio Hedor tłumaczył im że w zasadzie to wszystko, i tak jest ich własnością, ale oni chcieli żeby to „ich” było bardziej ich.
  33. Takie ich naprawdę i na zawsze, by mogli nawet za tysiąc lat powiedzieć: to jest moje!
  34. Każdy z nich przecież od dawna wiedział że może mieć i sto fabryk i stadniny koni a nawet kawałek nieba na wyłączną własność.
  35. No bo przecież po to pojawiła się ta gwiazda.
  36. Czy mogła by mieć inny cel?
flying-fish-l

Flying Fish Herbert James Draper

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: