048 – Via Dolorosa 3 cz.1

Andromeda Gustave Doré
- Szydzili ze mnie gdy Pitał rozkazał by wyprowadzic mnie przed tłum.
- Założyli mi płaszcz purpurowy i z gałęzi ciernia skręconą koronę.
- Bardzo bolało, gdy ciernie rozcinały mi skórę na głowie.
- Lecz ten żołdak, który mi wciskał tą cierniową obręcz śmiał się mi prosto w oczy.
- Splunął na mnie.
- Gdy mnie ustawili naprzeciw miotającego obelgi tłumu Pitał pokazał mnie ręka i powiedział – Wyprowadzam go do was, abyście sami zobaczyli, że to człowiek niewinny.
- Nie znajduje w nim żadnej winy – to zwykły człowiek.
- To człowiek!
- Tłum, podsycany przez kapłanów wrzeszczał: Ukrzyżuj go! Ukrzyżuj!
- Widziałem rysująca się wściekłość na twarzy Pitała.
- Lecz kapłani nie zamierzali go słuchać.
- Wreszcie Pitał zapytał się kapłanów: Czy waszego, żydowskiego króla mam ukrzyżować?
- Wtedy usłyszałem jak kapłani powiedzieli w mym rodzinnym języku: Nie mamy innego króla poza cezarem!
- Wtedy Pitał zażądał by mu podali misę z woda i ostentacyjne umył ręce.
- Wszyscy wiedzieli, że Pitał oddaje mnie kapłanom, i że zostanę ukrzyżowany.
- Nogi mi się ugięły
- Dlaczego mam umrzeć?
- Dlaczego mam umrzeć w taki sposób?
- Cóż ja takiego zrobiłem?
- Nie chce być zamordowany w taki sposób.
- W żaden sposób.
- Chce żyć!

The Star of Bethlehem Edward Burne-Jones
_________
Copyright by Witold Skaczkiewicz © 2005-2009
All rights reserverd





Tu ciśnie się nieme pytanie : DLACZEGO ?! Skoro moje życie nic nie znaczy dla was, to jakie znaczenie ma wasze dla was? Czy dla swoich ambicji, w pogodni za sławą, tak lekko oddając życie (nie swoje) macie satysfakcję? Czy to UMIERANIE nie jest po części wasze? Słowa „nie chcę tak umierać” jak zabrzmiałyby , gdybyście to wy je wypowiadali?
P.S.
Przepraszam za taką formę pytań, ale do tego problemu podchodzę bardzo osobiście i łatwiej mi jest w ten sposób formułować.
Pozdrawiam serdecznie.
Przepraszam, chciałbym dobrze zrozumiec twoja wypowiedź i dlatego odpowiedz mi proszę jak mam rozumieć “Skoro moje życie nic nie znaczy dla was, to jakie znaczenie ma wasze dla was? Czy dla swoich ambicji, w pogodni za sławą, tak lekko oddając życie (nie swoje) macie satysfakcję?” Czy chodzi o to, że ktoś dysponuje i “lekko doddaje” nie swoje, lecz cudze zycie?
Dobrze zrozumiałeś moje intencje.
…Tak łatwo jest dysponowac cudzym życiem ,i ostentacyjnie umyc ręce..w imie czego? dla poklasku ,sławy ..lub ze strachu o utrate władzy…