004 – Pierwsza Księga Wędrowców – Ulisses – cz.2

The Return From Calvary Herbert Schmalz
Niespodziewane spotkanie
- I wtedy… Właśnie wtedy, gdy zmierzał w kierunku tego metalicznego dźwięku (dobrze tą chwilę zapamiętał), właśnie wtedy gdy zmierzał samotnie, gdzieś tam, przed siebie, wtedy spotkał Ją.
- Szła, tak jak on przed siebie. Samotnie.
- Przyłączył się, i szli tuż obok, bez słowa, przed siebie. Od czasu do czasu, spod oka obserwując się z ukrywaną ciekawością. Jak się później dowiedział też nie chciała, wracać tam skąd przyszła.
- Wiele drogi minęło gdy tak szli ramię w ramię zanim zaryzykował: – Cześć! – powiedział nieśmiało – Jestem Ulisses a ty? – zapytał i zauważył na jej twarzy jakieś przelotne zdziwienie. Stanęła jak wryta i patrzyła na niego milcząco.
- - Penelopa. Ja mam na imię Penelopa. – odpowiedziała po dłuższej chwili.
- Znowu patrzyli na siebie, tym razem rzec by nawet można – starannie; i wreszcie po tej chwili niezdecydowania postanowili pójść we wspólnym kierunku, każdy swoją drogą ale razem.
- I poszli.
Gregorian Chant – “Dies Irae”
_________
Copyright by Witold Skaczkiewicz © 2005-2009
All rights reserverd




